Charleston: zwycięstwa Zwonariewej i Bartoli Dwie rozstawione tenisistki: Rosjanka Wiera Zwonariewa (nr 9.) i Francuzka Marion Bartoli (13.) bez straty... >>
PrzegladPrasy / "Gazeta Prawna" Spada eksport polskich leków do Rosji
Prawie o 30 procent spadły przychody krajowych zakładów farmaceutycznych ze sprzedaży na rynek rosyjski w pierwszym półroczu 2007 roku - pisze "Gazeta Prawna". Sprawa zaboli polskie firmy, bo do tej pory Rosja była głównym odbiorcą naszych leków. W I półroczu tego roku eksport wyrobów farmaceutycznych do Rosji gwałtownie spadł. Zamiast oczekiwanego wzrostu przychody były niższe o 62 miliony złotych, czyli o 27 procent. Producenci mówią o załamaniu rynku rosyjskiego. Jak ostrzega "Gazeta Prawna", jeśli do końca roku spółki nie nadrobią ubytku, odczują ten spadek w końcowych wynikach finansowych. Eksporterom nie sprzyjała silna pozycja złotego, ale spadku eksportu nie można tłumaczyć tylko nieprzychylnym kursem walut. Rosyjski rząd nie żartował, strasząc na początku roku, że ograniczy import leków z Polski. Szczegóły w "Gazecie Prawnej". iar/Gazeta Prawna/kl/dj
Po raz pierwszy w ciągu ostatnich lat więcej jest przeciwników kary śmierci niż zwolenników. Przeciw jej przywróceniu jest ponad połowa Polaków - wynika z sondażu GfK Polonia dla "Rzeczpospolitej". Badanie pokazało, że karę śmierci zdecydowanie popiera 24 procent Polaków, a skłania się ku niej 22 procent. Zdecydowanie przeciwnych karze śmierci jest 29 procent badanych, a ci którzy raczej nie popierają pozbawiania życia za najcięższe przestępstwa stanowią 23 procent. Zdaniem profesora Kazimierza Kika z Akademii Świętokrzyskiej, sondaż "Rzeczpospolitej" potwierdza inne badania, że opinia większości polskiego społeczeństwa w miarę naszej obecności w Unii Europejskiej upodabnia się do europejskiego punktu widzenia i mentalności. W wyniki sondażu nie wierzy politolog z Uniwersytetu Śląskiego Marek Migalski, który uważa, że w społeczeństwie nic się nie stało, żeby diametralnie zmieniło sie wysokie dotąd poparcie dla kary śmierci. Więcej w "Rzeczpospolitej". iar/Rzeczpospolita/kl/dj
p "Puls Biznesu" Na świecie trwa mleczna hossa, a Unia doi rolników Według ekspertów firmy mleczarskie mają przed sobą wiele tłustych lat. Humor psują im jedynie unijne limity produkcyjne - pisze "Puls Biznesu". Od kilku miesięcy w Unii Europejskiej narasta fala krytyki systemu kwot mlecznych. Powód jest prosty. Na światowym rynku popyt na wyroby mleczarskie przewyższa podaż, dzięki czemu ich ceny są najwyższe od lat. Eksperci przekonują, że świetna koniunktura utrzyma się do 2015 roku. "Puls Biznesu" powołuje się na opublikowaną w Wielkiej Brytanii "białą księgę" dotyczącą sektora mleczarskiego. Wynika z niej, że światowy popyt na wyroby mleczarskie od 2005 do 2015 roku ma wzrosnąć o ponad 25 procent. Spożycie na Bliskim Wschodzie i w północnej Afryce będzie rosnąć trzy razy szybciej niż w Unii Europejskiej czy USA. Największy potencjał wzrostu sprzedaży wiąże się z rynkiem azjatyckim.. W związku z tak dużym potencjałem rozwoju eksportu i wzrostem branża mleczarska w Polsce i całej Unii prosi o poluzowanie unijnego gorsetu kwot mlecznych. W sukurs idzie jej polski minister rolnictwa Wojciech Mojzesowicz. Więcej "Pulsie Biznesu". iar/Puls Biznesu/kl/dj
p "Nasz Dziennik" Unia chce wyciąć z Bałtyku polską flotę W Departamencie Rybołówstwa w Brukseli kontrolą wykorzystania kwot w Komisji Europejskiej zajmują się Szwed i Niemiec. W ich interesie jest więc pokazać, że nasza flota łowi za dużo - mówi w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" minister gospodarki morskiej Marek Gróbarczyk. Szef resortu gospodarki morskiej przekonuje w "Naszym Dzienniku", że informacje, na których bazuje Komisja Europejska przy raportowaniu złowionych dorszy nie są prawdziwe. Gróbarczyk uważa, że przy obecnych kwotach połowowych dorsza polskie kutry nie są w stanie zarobić na siebie. Minister skarży się też na praktyki stosowane w innych krajach Wspólnoty. Jako przykład podaje Szwecję, która zgłosiła przekroczenie kwoty połowowej o 4 procent. Marek Gróbarczyk opierając się na danych z wyładunku jednego ze szwedzkich kutrów przekonuje, że kwota połowowa może być przekroczona nawet dziewięciokrotnie. Zdaniem ministra Komisja Europejska, która zapewnia o dotacjach na redukcję floty, chce, jak to ujął, wyciąć polskich rybaków z Bałtyku. Więcej w "Naszym Dzienniku". iar/Nasz Dziennik/kl/dj
Polska - Azerbejdżan współpraca Współpraca gospodarcza pomiędzy Polską a Azerbejdżanem rozwija się pomyślnie uważa Vileyat Guliyev ambasador Republiki...
KE - Thom - rybacy zakaz Komisja Europejska zapowiada przeprowadzenie w najbliższym czasie inspekcji w Polsce, w związku z informacjami o...
Banki - usługi przez internet Już blisko 12 milionów klientów może korzystać z usług bankowych przez internet . Jak...
"Mama w pracy" dyskryminowana Ruszyła trzecia część kampanii społecznej "Mama w pracy". Fundacja świętego Mikołaja i Caritas,...